Buraczane kopytka z odzysku

Kolejny przepis z nowej kategorii: Kuchenny recykling. Bardzo proste kopytka. Zostało mi z poprzedniego dnia 4 łyżki ugotowanych ziemniaków. Szkoda mi było wyrzucać, bo ogólnie nie lubię wyrzucać jedzenia. Jeden burak też się znalazł. Ale równie dobrze może być garść szpinaku, jedna marchew, czy nawet kawałek dyni.

Kopytka wyszły pyszne, lekko słodkawe, co jest zasługą buraka, i polane rumianą cebulką. Danie bardzo tanie, a treściwe i smaczne.

Buraczane kopytka z odzysku
Buraczane kopytka z odzysku

Jemy sezonowo! Jesień

Porcji: miseczka kopytek (jak na zdjęciu)

Składniki:

4 łyżki gotowanych ziemniaków

1 burak, ugotowany, przetarty lub zmiksowany na puree

1 jajko

około 1- 1,5 szklanki mąki

Cebulka do polania kopytek:

1 cebula, poszatkowana

1 łyżka oleju kokosowego/ słonecznikowego

sól, pieprz

Ziemniaki przeciskamy przez praskę, lub dokładnie rozgniatamy widelcem, dodajemy puree buraczane, jajko i mąkę. Zagniatamy. Nie powinno się kleić do rąk. W razie potrzeby dodaj mąki. Formujemy wałek, spłaszczamy i kroimy kopytka.

Zagotowujemy wodę w większym garnku i solimy ją.

Kopytka gotujemy do wypłynięcia. I polewamy rumianą cebulką.

Cebulkę rumienimy na oleju. Doprawiamy solą, pieprzem.

Buraczane kopytka z odzysku
Buraczane kopytka z odzysku
Buraczane kopytka z odzysku
Buraczane kopytka z odzysku

 

 

 

Oceń przepis

Średnia ocena / 5. Ilość głosów: